Oglądając schody, na Kawczą Gorę, widać spore zaniedbania z powodu braku funduszy.

Jesienno-zimowe sztormy przez ostatnie trzy lata podmyły dolną (miękką) strukturę klifu, która po bokach została zbyt rozlegle naruszona podczas wycinki drzew. W tym miejscu był drzewostan bez piaszczystych miejsc – może uda mi się odnaleźć archiwalne zimowe zdjęcie z rozpoczęcia prac. Podczas spacerów brzegiem morza w trakcie wycinki, zastanawiałem się, dlaczego wycinają tak szeroki dolny pas – może w pierwszy dzień wycinki pomylono się o 3-4 metry w bok od wyznaczonego miejsca na szczycie? Co ciekawe: wycinkę zaczęto po lewej stronie klifu patrząc w bok od schodów, a w kolejnych dniach wycinali już ku górze, gdzie posadowione są schody. Być może przy pierwszym wycięciu z boku klifu obsunęły się drzewa, ale jedno jest pewne – stromą ścianę wzruszonego piachu należało od razu po budowie zabezpieczyć przed impetem najsilniejszych fal sztormowych:


 
Zdjęcie z oficjalnego uroczystego otwarcia schodów Wolińskiego Parku Narodowego.


 
Pracownicy Wolińskiego Parku Narodowego po oddaniu schodów do użytku (zejścia – wejścia), przez ostatnie lata usilnie walczyli, by ratować klif i schody. Przed obsuwającymi się płatami klifu – wbijali drobne pale, układali worki z piaskiem, płyty chodnikowe, … .


 
Rok temu też naprawili i na kilka miesięcy naprawili. Ile razy można naprawiać nietrwałymi sposobami z powodu braku odpowiednich środków na ten szczytny cel?


 
Szanowny Panie Ministrze Środowiska – na żywioł, jakim jest sztorm potrzeba znacznie większych funduszy, za które WPN np. by zakupił gwiazdobloki – takie jak leżą w Świnoujściu przy falochronie i za pomocą ciężkiego sprzętu by ułożył je z dwóch stron schodów przy samym klifie w odpowiedniej długości i szerokości. Mówimy o tym szpetnym betonie, ale czasami to jedyny skuteczny ratunek! Szczeliny w ułożonych gwiazdoblokach można wypełnić naturalnym surowcem, czyli kamieniami z plaży. Jestem “przekonany”, iż takie zabezpieczenie przed sztormem, w znacznym stopniu by zdało egzamin. Obserwowałem trzy ostatnie sztormy i tylko “podmywały” brzeg piaszczystego klifu naruszonego przy budowie, który w końcu zaczął się obsuwać – to było nieuniknione bez odpowiedniego zabezpieczenia. Już w trakcie budowy Czytelnicy międzyzdrojskiego portalu głośno krzyczeli w komentarzach, by postawić chociaż drewnianą palisadę, która by chroniła klif przed morskimi falami. W projekcie była też zapora, która miała chronić schody przed silnymi falami, ale do tej pory nie powstała:


 
Szanowny Panie Ministrze Środowiska – Międzyzdroje odwiedza mnóstwo turystów, ponieważ latem jest najwyższa temperatura powietrza i morza w naszej nadmorskiej lokalizacji, mamy piękne klify, wspaniałe widoki na terenie WPN oraz ścieżki spacerowe na szczycie klifu. Zlituj się Pan i uratuj schody Wolińskiego Parku NARODOWEGO, które kosztowały miliony z zebranych podatków od społeczeństwa i na które czekaliśmy kilkanaście lat. Woliński Park Narodowy bez Waszej pomocy nigdy nie będzie w pełni funkcjonował, gdyż zebrane pieniądze z biletów za wstęp do żubrów, to tylko kropla w morzu… . Nie wyobrażam sobie, by doszło do takiej sytuacji, by pracownicy WPN z powodu braku funduszy na podstawowe naprawy, byli zmuszeni wystawiać mandaty 80-letnim babciom, bo zbierały jagody – naturalne i najskuteczniejsze witaminy poprawiające wzrok. W sytuacji, gdy Park będzie miał wieczne problemy finansowe, to nie pomoże żadna zmiana Dyrekcji, gdyż każdy nowy dyrektor bez odpowiednich funduszy będzie miał związane ręce.

Aktualnie schody jeszcze nie zagrażają zawaleniu, ponieważ dół schodów został głęboko osadzony pod plażą i zalany betonem! Odsłoniły się dwa lub trzy pale z kilkudziesięciu pali, które i tak są bardzo głęboko osadzone.


 
Wystarczy natychmiast przeprowadzić “bardzo pilne” prace remontowe w dolnej części klifu, następnie ułożyć gwiazdobloki i wpuścić ludzi, którzy latem i tak zrobią swoje – ponieważ najprawdopodobniej zerwą te wszystkie tablice blokujące zejście / wejście. Czas ucieka… .

Panie Ministrze, schody oddano do użytku 16.07.2013 roku, podczas uroczystego otwarcia, na które licznie przybyły Władze różnych instytucji:

Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych, Ministerstwa Środowiska, Urzędu Morskiego w Szczecinie, Urzędu Miasta Międzyzdroje, przewodnicy PTTK, pracownicy Wolińskiego Parku Narodowego, Jerzy Bujko – Prezes firmy Mostar – Wykonawcy schodów, Adam Jakubowski – Prezes Klubu Przewodników PTTK, ks. prałat dr Marian Wittlieb, Pani Karolina Kawczyńska – koordynator projektu CKPŚ, Pani Nina Dobrzyńska – Dyrektor Departamentu Leśnictwa i Ochrony Przyrody w Ministerstwie Środowiska, Pan Andrzej Borowiec – Dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie, Pan Leszek Dorosz – Burmistrz Międzyzdrojów, Pan Ireneusz Lewicki – Dyrektor Wolińskiego Parku Narodowego… oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy i turyści.


 

Informację przesłano do Ministerstwa Środowiska w Warszawie.

4 KOMENTARZE

  1. Te schody to szczęścia nie mają do sztormôw.
    Albo sztormy są za mocne albo żle to jest przemyślane jeżeli chodzi o ich wykonanie.
    A może tak zjeżdżalnie zrobić bezpośrednio do Bałtyku ?

    • kiedyś były z drewna i po 50 lat wytrzymywały, były naturalną budowlą dla danego środowiska, mniej skomplikowane w odbudowie i przede wszystkim tani koszt prac naprawczych podczas zniszczeń

Comments are closed.