Rozpoczęły się roboty budowlane na Trasie Rowerowej wokół Zalewu Szczecińskiego. Powstaje tu trasa, która pozwoli połączyć w całość odcinki zbudowane dotychczas przez polskie samorządy z niemiecką część szlaku. Powstanie w ten sposób jeden z najciekawszych szlaków rowerowych polsko-niemieckiego pogranicza.

Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Interreg VA.

Nawiązując do materiału  przygotowany przez portal ikamien.pl zatytułowanego „Ruszyła budowa ścieżki rowerowej dookoła Zalewu Szczecińskiego w gminie Międzyzdroje.” chcielibyśmy wyjaśnić, że wybrany przez ZZDW przebieg trasy jest optymalny pod względem finansowym i wykonawczym

Autor tekstu opisuje odcinek będący łącznikiem między rondem w ciągu DW nr 102, a ul. Niepodległości w Międzyzdrojach.

 Na odcinku tym znajduje się obiekt mostowy, obok którego ma powstać kładka dla rowerzystów nad ciekiem Stary Zdrój. 

ikamien.pl błędnie zakłada, że „Dawna trasa ma przygotowany fundament przy mostku na położenie kładki rowerowej.”  „Fundament”, który widoczny jest na zdjęciach zamieszczonych przez portal ikamien.pl, jest w rzeczywistości częścią budowli hydrotechnicznej pod nazwę „Przepompownia Stary Zdrój.

Betonowa zapora powstała tu w 1997 r. w czasie powodzi stulecia, która nawiedziła południowo-zachodnią część kraju. Obawiano się wówczas, że fala powodziowa, która dotkliwie zalała Wrocław wedrze się również do Międzyzdrojów.  Zbudowana wówczas tama, miała zabezpieczyć nisko położone i podmokłe tereny na północ od obiektu mostowego, przed wodą cofającą się Starym Zdrojem z Zalewu Szczecińskiego. 

Pracujące do dziś urządzenia przepompowują wodę na drugą stronę obiektu rurą podwieszoną pod mostem  i przechodzącą przez betonową zaporę, którą autor artykułu nazwał fundamentem. 

Dzięki zaporze, woda do dziś zatrzymywana jest na terenie zalewowym po południowej  stronie mostu i drogi. 

Podmokłe tereny po południowej stronie drogi

Założenie, że budowlę można byłoby wykorzystać jako podparcie pod  kładkę, jest błędne.    Z technicznego punktu widzenia, wymagałoby badań wytrzymałościowych konstrukcji, która przypomnijmy powstała w latach 90-tych. A także uzgodnień w właścicielem obiektu, określających kto byłby odpowiedzialny w przyszłości za stan techniczny zapory-kładki. Dodać do tego należy, że wysoki poziom wód gruntowych po południowej stronie drogi, wymagałby konieczności utworzenia nowej, wytrzymałej konstrukcji ścieżki rowerowej. Na tak podmokłym terenie należałoby zbudować nasyp oparty na kosztownych ściankach szczelnych oraz prawdopodobnie wymienić grunt na bardziej wytrzymały.

Zarówno ZZDW jak i projektant wybrał wariant tańszy, bardziej bezpieczny i krótszy w przeciwieństwie do sugestii autora artykułu.  Tańszy również dlatego, że usytuowanie ścieżki rowerowej po północnej stronie drogi nie wymagało ingerencji w sąsiadujące działki, a tym samym nie zmuszało ZZDW do wykupu gruntów pod inwestycję.

 

Granica działki pod inwestycję

Prosilibyśmy o korektę wniosków i sugestii fałszujących rzeczywisty obraz sytuacji. 

4 KOMENTARZE

Comments are closed.