Za sprawą budowy w centrum miasta, po mailach i telefonach do redakcji oraz wizycie w Bibliotece Miejskiej, aż się chce przywołać cytat z pewniej sceny dzieła filmowego Marka Koterskiego “Dzień Świra”.

Czy panowie muszą tak na…. od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w Waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi je.. po uszach od brzasku! Żeby se czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie! Grunt, że, ku…. , inteligent załatwiony na dzień cały! Wrócicie n….. jak siądę do pracy

Na budowie budynku wielorodzinnego przy ul. Norwida, tuż przy Bibliotece Miejskiej odbywa się palowanie “wbijanie ścianek Larsena” za pomocą olbrzymiego kafara, który powoduje ogromny hałas i wibracje w całej okolicy. Jeśli inwestor musi wykonać takie prace, dobrze by było, aby poinformował mieszkańców okolicznych, pracowników biblioteki, a także innych pracowników okolicznych sklepów i biur. Wszyscy mogliby sobie przeorganizować czas, pobyt w tak uciążliwym miejscu.



Z pierwszych informacji wynika, że przy w budynku przy ul. Leśnej 1 zaczynają pękać ściany, a przedmioty przesuwają się same. Podczas rozmowy z kierownikiem budowy uzyskaliśmy informacje, że mieszkańcy i pracownicy okolicznych budynków zostali poinformowani o tak ciężkich pracach ziemnych. Niestety podczas wizyty w Bibliotece, okazało się, że ani pracownicy, ani Dyrekcja nie była informowana o takich robotach. To, że kierownik budowy mija się z prawdą, potwierdzają także przesłane maile do redakcji. Mieszkańcy budynku przy ul. Leśnej 1, także nie zostali poinformowani o robotach.

Najlepsze jest to, że inwestor zdawał sobie sprawę z uciążliwości prac oraz związanym z tym niebezpieczeństwem. Wcześniej rzeczoznawca, działając w jego imieniu, sfotografował wszystkie dotychczasowe szczeliny i pęknięcia okolicznych budynków.

Czy jest jakiś nadzór budowlany nad takimi ciężkimi pracami budowlanymi?

29 KOMENTARZE

  1. Wbijanie larsenów metodą wibracji w centrum miasta nie jest dobrym pomysłem dla innych budynków w sąsiedztwie. Ale najtańszym. Kto dał na to pozwolenie . Z BOKU BUDOWALI TBSY PRZY WIEKESZEJ SKARPIE ROBILI ODWIERT I ZALEWALI BETONEM. METODA DROSZA. ZA ŁAPÓWKI MOŻNA SZYBKO I TANIO W TYM KRAJU A ZWLASZCZA W KAMIENIU pomorskim .

  2. Brawo ! Kochani budowlańcy -teraz to nawet w ” toalecie ” nie zdejmujcie kasku bo WAM z dołu
    zrobią zdjęcia !

  3. a nam z mężem to w ogóle nie przeszkadza a mieszkamy można tak powiedzieć że na przeciwko ponieważ to są pozytywne wibracje i tylko trzeba je dobrze wykorzystać np w łóżku i kto wie może dzięki tym wibracją powiększy się nam rodzina pozdrawiamy wszystkich mieszkańców i tych zrzędliwych też

  4. Badania gruntów zapewne przeprowadzono wbudynkach graniczących z budową. To są tylko strony w postępowaniu administracyjnym.Dobra wola powinien wykazać się wykonawca i rozmawiać z mieszkancami. Usunąć ewentualne skutki powstałych zniszczeń. Redaktor też nie wiele zdziała. Pozwolenie na budowę zostało wydane projekt zatwierdzony.Technologii pewnie nikt nie zmieni.Chcąc zachować pozytywny wizerunek firma moim zdaniem powinna współpracować z mieszkancami tych ulic.

  5. wbijanie larsenów to nie jest jedyny sposób na zabezpieczenie skarpy,my tu mieszkamy na Kolejowej i cały budynek drży aż się boję myśleć co będzie jak się ściany rozejdą,najprawdopodobniej przechodzą cieki wodne i to jest przyczyną wszystkich drżeń,wykonawca powinien zastosować inny sposób zabezpieczenia skarpy bo w innym wypadku nie wypłaci się z odszkodowań
    można było zastosować metodę palowania

  6. Kto wydal pozwolenie na prace budowlane takimi metodami biorac pod uwage okoliczne zabytkowe budynki? Skoro jest taka zabudowa to trzeba zmienic rodzaj wykonywanych prac, aby okoliczni nie byli poszkodowani. Tez w mojej okolicy postawili hotel i meczylismy sie przez 2 lata.

  7. Fala wstrząsów wyczuwana jest nie tylko na działkach sąsiadujących bezpośrednio z budową. Czy nie ma innych metod by fala była mniej intensywna i krótsza? Fakt, że moze to wydłuzyć czas używania ciężkiego sprzętu a to koszty. Oby budynki się nie rozleciały, technologia ich budowy nie była przewidziana na takie drgania, czy to nowe budynki czy stare, przedwojenne.

  8. Mieszkamy w ponad 100 letnim domu. Dom nie posiada fundamentów, stoi centralnie na wydmie…, podłoga się trzęsie, ściany wokół również, kaloryfery dosłownie “grają”, pojawiały się pęknięcia. Boimy sie o nasz dobytek…gehenna….. a inwestor ? – zgodnie z planem…., przepisami, mamy pozwolenia…ble ble,ble….
    A co MY MAMY ?????

    • Jak pojawiły się pęknięcia to trzeba zgłosić do nadzoru budowlanego w Kamieniu Pomorskim, ze w wyniku budowy na norwida pęka budynek innwestor bedzie zmuszony do naprawy, ale trzeba udowodnić że to od tego, najlepiej jakby miec zdjecia przed i po, i trzeba to zrobić jak najszybciej póki trwaja roboty ciężkie nie za rok…

    • Dokumentujcie wszystko!Zdjęcia i do urzędu miasta informować i torpedować skargi!Poza tym skarga do Szczecina!Przyda się w Sądzie w sprawie o odszkodowania jakby co…

  9. Powinni natychmiast przerwać tą pracę! Na Dąbrowskiej wszystko się trzęsie, a ulica ta znajduje się parę set metrów od budowy! Niech sobie po wibrują w d….

    • Miedzyzdrojska cebula w pełnej krasie. Ja wraz z narzeczoną mieszkamy po linii prostej max 150 metrów i nic nie słychać, tudzież nic się nie trzęsie,ale jak mówi przysłowie” jak pies nie ma co robić to Sobie ja.ja liże”. Pozdrawiam wszystkie cebule.

      • Oj “Januszku ” tylko na tyle cię stać??.Masz problem z własną osobowością? Wykorzystaj ten wolny czas na pracę nad sobą?

  10. Ciekawe ja to jest nikt się nie skarży a tu nagle wszyscy zdenerwowani ?Nikt tego nie przewidział że będzie chałas.Tak z ciekawości.

  11. Mieszkańcy bloków przy ulicy Leśnej 1-5 też nie zostali poinformowani o takich uciążliwościach. Cały dzień odczuwane są drgania i wibracje, nie mówiąc o hałasie.

  12. Wbijanie ścianek Larsena to nie jest palowanie, Panowie redaktorzy. Prace są prowadzone zgodnie z zapisami Pozwolenia na budowę i pod nadzorem Inspektora Nadzoru.

    • Fajnie, tylko w tym wszystkim zabrakło jakiegoś “ludzkiego” podejścia do sprawy. Można było poinformować o tym fakcie mieszkańców i myślę, że byłoby ok. Tam mieszkają rodziny z małymi dziećmi i starsi ludzie a obok jest biblioteka.

      • W trybie uzyskiwania PNB (pozwolenia na budowę) obowiązkowa jest opinia i zgoda na prowadzenie inwestycji właścicieli działek sąsiadujących z planowaną inwestycją. Z powodu braku sprzeciwów inwestycja uzyskała PNB (pozwolenie na budowę) więc wszystko odbywa się w trybie lege artis.

      • Zatem zapytamy w Starostwie Powiatowym w Kamieniu Pomorskim, jak została przeprowadzona procedura uzyskania opinii i zgoda właścicieli działek sąsiadujących. (w tym mieszkańcow)

      • A kto jest inwestorem ??.
        MOŻE tam trzeba zasięgnąć informacji .
        Czy tak mozna czy nie ??.
        “Ludzkie podejście ”
        W koncu gmina przekazała aportem grunt do spółki.

    • Czy w tym pozwolenie zostało uwzględnione ewentualne odszkodowanie za uszkodzenia lub zniszczenia okolicznych budynków, czy mieszkańcy realnie byli poinformowani o metodach wykonania i czy zostało rzetelnie wytłumaczone jak to dokładnie będzie wyglądać, bo bardzo w to wątpię. Jeżeli informacje byłby dokładnie wyjaśnione jaki sprzęt będzie wykorzystany to mieszkańcy wydali by sprzeciw.

Comments are closed.